Kolejna propozycja DKF Offeliada im. Andrzeja Ciążyńskiego to piękna opowieść o miłości, choć tym razem w zupełnie innej, a do tego bardzo malarskiej odsłonie. „Portret kobiety w ogniu” w reżyserii Céline Sciammy to obraz, który zebrał bardzo wysokie oceny zarówno wśród krytyków, jak i widzów.
Jest to historia dwóch kobiet, rozgrywająca się w przedrewolucyjnej Francji w XVIII wieku, a dokładnie w Bretanii. Pierwsza z nich, czyli arystokratka Heloiza szykowana jest przez matkę do aranżowanego, a więc niechcianego małżeństwa. Druga z kolei to wyemancypowana malarka Marianna, która przybywa z Paryża, by namalować portret tej pierwszej, który następnie stanie się częścią posagu dla jej przyszłego męża. Jak nietrudno się domyślić, zmuszona do zamążpójścia Heloiza nie będzie chciała pozować, zaś malującej ją w ukryciu Mariannie nie uda się stworzyć satysfakcjonującego obrazu. Wszystko zmienia się, gdy bohaterki poznają się bliżej…
Film Céline Sciammy to jednak nie tylko wzruszająca opowieść o poszukiwaniu prawdziwej miłości, ale też dzieło pełne odniesień do sztuki, przede wszystkim malarstwa. Właściwie każdy kadr mógłby być tam osobnym, pełnowartościowym obrazem. Jest też mnóstwo nawiązań do wspaniałej, wyzwalającej muzyki czy nawet mitologii. Nieprzypadkowo też „Portret kobiety w ogniu” zdobył Nagrodę Specjalną i Złotą Palmę za scenariusz w Cannes w 2019 roku, a aktorki grające główne postaci, czyli Noémie Merlant i Adèle Haenel, stworzyły zjawiskowe i piękne kreacje.
Dlatego warto przyjść tradycyjnie w czwartek, tym razem 30 kwietnia, ale nieprzypadkowo w tym miesiącu i na ten film o 18:00 do Miejskiego Ośrodka Kultury w Gnieźnie. Wstęp wolny!
